Fotogaleria z 2014r.

Posted by Pod Ciuchcią

Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z naszych wycieczek z 2014r.

Zobacz…

Fotogaleria z 2013r.

Posted by Pod Ciuchcią

Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z naszych wycieczek z 2013r.

Zobacz…

Kalendarz imprez

Zachęcamy do zapoznania się z kalendarzem imprez.

Zobacz…

Dyplomy

Posted by Pod Ciuchcią

Dyplomy dla Klubu "Pod Ciuchcią".

Zobacz…

23.Spotkanie Klubowe
w Podziemnej Trasie Turystycznej

Spotkanie z dnia 10.12.2015r.

Zdjęcia

22.Rajd Mikołajkowy

Wycieczka z dnia 05.12.2015r.

Relacja z Rajdu Mikołajkowego

Zdjęcia z wycieczki

Rajd odbył się w sobotę 05.12.2015 r. Trasa: Dybawka Górna – Prałkowce – Przemyśl – dł. ok. 7km Na zakończenie pieszego sezonu turystycznego 2015, odbył się Spacer Mikołajkowy, w którym uczestniczyło 26 osób ubranych w czapki Mikołajowe. Przy pięknej, słonecznej pogodzie, udaliśmy się z przystanku na Dybawce Górnej na Fort VII Prałkowce, gdzie zwiedziliśmy fort i upiekliśmy kiełbaski przy ognisku. Śmiechu było co nie miara, bo okazało się, że wśród nas pojawił się Św. Mikołaj w biało-czerwonej czapce i z workiem pełnym prezentów. Każdy uczestnik został wyczytany z imienia i dostał skromny upominek. Również o Mikołaju nie zapomniano, on też dostał prezent. Następnie spacerkiem udaliśmy się drogą forteczną przez las Na Marusi do wsi Prałkowce, skąd poszliśmy nową ścieżką pieszo-rowerową wzdłuż Sanu do Przemyśla, oglądając ładne ogródki działkowe oraz piękną panoramę Ostrowa i Przemyśla. Kończąc wędrówkę przy kładce nad Sanem, żegnaliśmy się z nadzieją na kolejne wędrówki w tak doborowym towarzystwie w następnym 2016 roku.
Relację z rajdu przygotowała
Małgorzata Nowak organizator rajdu
Album ze zdjęciami przygotowali
Małgorzata Nowak i Ryszard Witkowski

21.Lwów

Wycieczka z dnia 14.11.2015r.

Relacja ze Lwowa

Zdjęcia z wycieczki

W czasie kolejnej wycieczki organizowanej przez Klub PTTK "Pod Ciuchcią" do Lwowa uczestnicy zwiedzili Cmentarz Janowski, dzielnicę Kleparów, Wzgórza Wuleckie - pamiętne z czasów II wojny światowej miejsce rozstrzelania profesorów lwowskich oraz na koniec Muzeum Salomei Kruszelnickiej - słynnej śpiewaczki operowej, a obecnej patronki Opery we Lwowie. Po przerwie przeznaczonej na chwilę relaksu, posiłek i kawę, wszyscy udali się do Opery, w której właśnie odbywał się występ zespołu Mazowsze. Zespół specjalnie przyjechał z Polski i zaprezentował operę Wojciecha Bogusławskiego " Cud Mniemany, czyli Krakowiacy i Górale".
Wycieczkę przygotowała i prowadziła pilot i przewodnik turystyczny
kol. Elżbieta Sawicka

20.Grzybobranie

Wycieczka z dnia 29.10.2015r.

Relacja z Grzybobrania

Zdjęcia z wycieczki

Drugie i naprędce zorganizowane grzybobranie 29 października 2015 r. szybko zmontowana grupa pojechała z ramienia Klubu Pod Ciuchcią PTTK Przemyśl pojechała w lasy oleszycko-sieniawskie na grzyby. Oprócz grzybów zobaczyliśmy bunkier z Linii Mołotowa (Sieniawa - Rawa Ruska), zwiedziliśmy "Las Katyński" oraz Edukacyjną Szkołę Leśną w Nadleśnictwie Oleszyce, Leśnictwo Kolonia. Mieliśmy okazję pozbierać grzyby i podziwiać piękną jesień a także pospacerować po lesie. Jak zwykle na końcu było pieczenie kiełbasek w Szkółce Leśnej Kolonia oraz pośpiewać piosenki turystyczno-biesiadne. W drodze powrotnej jak zwykle towarzyszył nam dobry humor i śpew piosenek.
Grzybobranie zorganizowała i wycieczkę prowadziła przewodnik
Stanisława Bańcarz

19.Bieszczady

Wycieczka z dnia 17.10.2015r.

Relacja z wycieczki w Bieszczady

Zdjęcia z wycieczki

W sobotę rano wyruszyliśmy busem z grupą 32 osób na wycieczkę w Bieszczady. Trasa wiodła przez miejscowości Solina, Polańczyk, Terka , Dołżyca, Cisna i Majdan. Po zakupieniu biletów wsiedliśmy do Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej i wyruszyliśmy w podróż do miejscowości Przysłup. Po drodze podziwialiśmy piękne bieszczadzkie krajobrazy, gdzie w chwili obecnej trwa taniec z kolorami na połoninach, lasy jodłowo – świerkowo - bukowe zabarwiły się żółcią, czerwienią i brązem. Choć padała lekka mżawka to nam to nie przeszkadzało w dobrym humorze. Nasz optymizm wziął górę i za niedługo przestało padać, a kiedy wysiedliśmy z bieszczadzkiej ciuchci w Przysłupiu to nawet przejaśniło się. Drugim etapem naszej podróży był przejazd busem do miejscowości Nasiczne. Zmiana trasy nastąpiła ze względu na warunki atmosferyczne oraz na warunki panujące w lesie na szlaku niebieskim z Przysłupia Caryńskiego do Widełek. Organizator tydzień wcześniej sprawdził osobiście tę trasę i ze względu na prowadzony wyręb drzew w lesie oraz opady deszczu stwierdził, że należy zmienić przebieg trasy dla bezpieczeństwa uczestników wycieczki. Z Nasicznego tuż obok Stanicy Harcerskiej grupa wyruszyła żółtym szlakiem (zwanym końskim) oraz Ścieżką historyczno – przyrodniczą do Schroniska Studenckiego Koliba. Po drodze zatrzymaliśmy się przy tablicy upamiętniającej nieistniejącą wieś Caryńskie oraz skierowaliśmy swoje kroki na dawny cmentarz na którym pozostały tylko częściowo mury ogrodzenia, mury dawnego cerkwiska i kilka nagrobków. Maszerując tą trasą podziwialiśmy piękne widoki na Połoninę Wetlińską i Caryńską oraz na Magurę Stuposiańską. Po przyjściu do schroniska Koliby zastaliśmy tu bardzo dużą grupę ratowników z GOPR-u, którzy mieli swoje szkolenie. Po krótkim odpoczynku oraz małym posiłku i rozgrzaniu się gorącą czekoladą wyruszyliśmy w dalszą część trasy w kierunku do Bereżek. Po tygodniowych opadach w lesie było bardzo ślisko, ale widoki kolorowych drzew i krzewów rekompensowały nam trudności w marszu. Na pewno przydały się kijki oraz odpowiednie obuwie i peleryny. Po zejściu do Bereżek nastał czas na dłuższy odpoczynek. Jest tu zrobione nowe miejsce piknikowe, zadaszone miejsce na ognisko i zadaszone stoły i ławki żeby można było spokojnie odpocząć i posilić się. Jest punkt informacji, GOPR-u oraz toalety, ale niestety wszystko było pozamykane. Rozpaliliśmy ognisko, ale ponieważ drzewo było bardzo mokre, zrezygnowaliśmy z pieczenia kiełbasek i postanowiliśmy wracać do domu. Przyrzekliśmy sobie, że na następną wycieczkę zabierzemy ze sobą trochę suchego drzewa do bagażnika autobusu. W drodze powrotnej zrobiliśmy zakupy serów, a potem jadąc, całą drogę śpiewaliśmy piosenki. Do Przemyśla wróciliśmy wieczorem.
Relację z wycieczki sporządziła organizator i pilot wycieczki
Małgorzata Nowak
Album ze zdjęciami przygotowali
Małgorzata Nowak i Zbigniew Strociak

18.Rajd Forteczny

Wycieczka z dnia 10.10.2015r.

Relacja z Rajdu Fortecznego

Zdjęcia z wycieczki

10.10.2015 r. w ramach 54 rajdu Twierdza Przemyśl 2015 organizowanego przez OddziaŁ PTTK im. dr M. Orłowicza w Przemyślu ok. 40 osób przeszło trasą rajdu zaproponowaną przez Klub PTTK "Pod Ciuchcią". Trasa przebiegała; ul. Wróblewskiego - ul. Zawiszy Czarnego - ul. Pułaskiego - ul. 3-go Maja - Fort XIX Winna Góra - most "Brama Przemyska" - Fort S2 Wilcze - ul. Szańcowa - Szaniec S1 "Pobereże" - ul. Sybiraków - Fort XX Przekopana - Szaniec SZ12 "Lempertówka" - Pałac Lubomirskich.
Propozycję trasy złożyła
kol. Elżbieta Sawicka
Grupę rajdową poprowadził przodownik turystyki pieszej
kol. Maciej Piotrowicz
Album ze zdjęciami przygotował przodownik turystyki pieszej,
przewodnik po "Twierdzy Przemyśl"
kol. Jurek Tkaczyk

17."Na hasło za miasto"
Piątkowa - Dubiecko

Wycieczka z dnia 03.10.2015r.

Relacja z wycieczki Piątkowa - Dubiecko

Zdjęcia z wycieczki

Rajd odbył się w sobotę 03.10.2015 r. Trasa: Piątkowa - Wybrzeże – Rezerwat Broduszurki - dł. trasy ok.12km. Z Przemyśla pojechaliśmy grupą 20 osób do miejscowości Piątkowa. Tu zwiedziliśmy starą nieczynną cerkiew pw. św. Dymitra i przyległy stary cmentarz z kilkoma nagrobkami. Następnie udaliśmy się pieszo na Górę Łubienkę (449,4m npm) i stąd szlakiem spacerowym wytyczonym przez TPD (Towarzystwo Przyjaciół Dubiecka) udaliśmy się przez las. Po drodze udało nam się znaleźć kilka prawdziwków i innych grzybków. Chwilę odpoczynku mieliśmy na miejscu piknikowym przygotowanym w lesie. Dalej udaliśmy się przez nieistniejącą wieś Połchowa. Wychodząc z lasu na ogromną łąkę można się pogubić bo nie ma oznakowania szlaku i dopiero po dłuższej chwili i błądzeniu udało się znaleźć znak i weszliśmy do lasu, a następnie dalej lasem doszliśmy na miejsce po starym Grodzisku Dubieckim, które w chwili obecnej jest bardzo zarośnięte a tablica informacyjna jest zniszczona i mało czytelna. Jeszcze parę minut wędrówki i znaleźliśmy się nad Sanem, przeszliśmy kładką nad rzeką na drugą stronę na Wybrzeże. Tam już czekał na nas bus i pojechaliśmy stronę Winnego - Podbukowiny do Rezerwatu Torfowiskowego Broduszurki. Spacerkiem przeszliśmy przez cały rezerwat oglądając różnorodną roślinność torfowiskową i bagienną. Przykre niestety jest fakt, że w chwili obecnej rezerwat jest bardzo zaniedbany, zniknęły wszytkie ( 5 sztuk) tablice informacyjne oraz początek trasy jest bardzo zarośnięty i trzeba przedzierać się przez zarośnięte krzewy i drzewka samosiejki. Kilka osób nie z naszej grupy, którzy przyjechali też do rezerwatu wycofało się bo bali się wejść w taki gąszcz. Na zakończenie rajdu udaliśmy się na miejscowy parking, gdzie jest miejsce ogniskowe. Po rozpaleniu ogniska upiekliśmy kiełbaski a następnie udaliśmy się w drogę powrotną do Przemyśla.
Relację z rajdu oraz zdjęcia przygotowała
Małgorzata Nowak
organizator rajdu.

16.Warszawa

Wycieczka w dniach 26-27.09.2015r.

Relacja z wycieczki do Warszawy

Zdjęcia z wycieczki

Podobnie jak w roku poprzednim Warszawa przywitała nas w typowo jesiennej aurze, ale to nie przeszkodziło nam w realizacji programu wycieczki. Tak jak było w programie, część grupy udała się na koncert organowy w kościele św. Anny, a inni z przewodniczką przespacerowali się po Krakowskim Przedmieściu. Następnie całą grupą pojechaliśmy zwiedzić Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Zapewne spacer po cmentarzu i odwiedzenie mogił tak wielu znanych postaci, zrobiło ogromne wrażenie na wszystkich uczestnikach wycieczki. Z uwagi na poprawę aury z Powązek udaliśmy się na punkt widokowy Pałacu Kultury i Sztuki, a po tym do Muzeum Fryderyka Chopina. Tego dnia, niektórzy z nas skorzystali z wieczornego i ostatniego w tym roku pokazu multimedialnego organizowanego na grających fontannach. Pełni wspaniałych wrażeń po pokazie, w drodze do hotelu cała grupa przespacerowała się jeszcze po zaułkach Starego Miasta. Następnego dnia, Warszawa przywitała nas wspaniałą słoneczną pogodą, więc w dobrych humorach przejechaliśmy od hotelu w kierunku Muzeum Narodowego nowoczesną linią metra warszawskiego. Po Muzeum Narodowym oprowadzała nas przewodnik, która przekazała nam bogatą wiedzę o najciekawszych eksponatach, a w szczególności o znanych obrazach namalowanych przez czołowych przedstawicieli malarstwa polskiego. Przed jednym z nich tj. Bitwą pod Grunwaldem” Jana Matejki zrobiliśmy sobie grupowe pamiątkowe zdjęcie. Ostatnim punktem wycieczki było zwiedzanie Muzeum Powstania Warszawskiego, kończącego się projekcją filmu „Miasto ruin”.
Relację z wycieczki przygotowała organizator i pilot
Elżbieta Sawicka

15.Relacja z rajdu z cyklu "Na hasło za miasto"

Wycieczka z dnia 19.09.2015r.

Relacja z wycieczki "Na hasło za miasto"

Zdjęcia z wycieczki

Rajd odbył się w sobotę 19.09.2015 r. Trasa: Panieński Czub – Krzeczkowski Mur – Cisowa Leśniczówka – Cisowa Arboretum - dł. trasy ok.15km. Po wakacyjnej przerwie, w sobotę 19 września 2015 wybraliśmy się grupą 11 osób na pieszą wycieczkę za miasto. I choć tym razem aura pogodowa nie zbyt dopisała ( trochę było słońca, trochę deszczu, ale naszej grupie to nie przeszkadzało w wędrówce. Autobusem PKS pojechaliśmy na Panieński Czub, a z tamtąd pieszo drogą przez las do szlaku niebieskiego, którym częściowo przeszliśmy do Krzeczkowskiego Muru ( odkrywki fliszu karpackiego ) i dalej kolejną leśną drogą do Cisowej Leśniczówka. Po drodze napotkaliśmy kilka jaszczurek salamandra plamista. Dalsza nasza wędrówka przebiegała drogą krajową 28 Sanok – Przemyśl ( krótki odcinek ) do punktu widokowego Mordownia z widokiem na Kopystankę. Punkt widokowy to zarazem początek Ścieżki Dydaktycznej Doliną Cisowej, którą przeszliśmy wg kolejnych ciekawych tablic informacyjnych o florze i faunie tego terenu. Na łące zakwitły właśnie przepiękne liliowe zimowity. Również ciekawe miejsce to naturalny wodospad na potoku Cisowa, niestety z małym ciekiem ze względu na niski stan potoku. Na końcu trasy jest nowa duża wiata z paleniskiem, gdzie odpoczęliśmy i upiekliśmy kiełbaski. Choć troszkę zmokliśmy na trasie, ale humory nam dopisywały i na pewno nie żałowaliśmy, że wybraliśmy się w pochmurną pogodę na wędrówkę. Do Przemyśla wróciliśmy wieczorem, z mottem, że lepiej wędrować niż siedzieć w domu przed telewizorem lub komputerem. Ruch to zdrowie !!!
Relację z rajdu oraz zdjęcia przygotowała
Małgorzata Nowak
organizator rajdu.

14.Gorlice - Szymbark - Łosie

Wycieczka z dnia 08.08.2015r.

Relacja z wycieczki Gorlice - Szymbark - Łosie

Zdjęcia z wycieczki 1
Zdjęcia z wycieczki 2

08 sierpnia 2015 r. – Gorlice – Szymbark – Jezioro Klimkowskie – Pieniny Gorlickie- Losie – Regietów Tym razem głównymi tematami dominującymi na wycieczce było przypomnienie o 100 rocznicy I Wojny Światowej oraz poznanie kultury, historii i terenów Łemków. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Gorlic – miasta, w którym zapłonęła pierwsza na świecie uliczna lampa naftowa i miasta szczególnie doświadczonego w czasie I wojny światowej. W Gorlicach zwiedziliśmy Muzeum Ignacego Łukasiewicza poświęcone pionierowi przemysłu naftowego, bazylikę i podziwialiśmy miasto z wieży ratusza miejskiego. Po Gorlicach wstąpiliśmy do ciekawie położonego nad rzeką Ropą Szymbarku i znajdującego się w nim renesansowego kasztelu Gładyszów oraz Skansenu Wsi Pogórzańskiej. Z Szymbarku udaliśmy się do miejscowości Łosie, gdzie byliśmy umówieni na zwiedzanie Zagrody Maziarskiej. Pobyt w Zagrodzie był wspaniałą okazja do poznania wykonywanej na tych terenach dawnej profesji maziarza, a także poznania kultury Łemków. Przy okazji odwiedziliśmy też znajdującą się w sąsiedztwie cerkiewkę. Kolejnym miejscem, gdzie dotarła nasza grupa było Jezioro Klimkowskie – jeden z najmłodszych zbiorników wodnych, utworzony pomiędzy malowniczymi wzgórzami Pienin Gorlickich. Tutaj w czasie krótkiego spaceru doszliśmy do zapory utworzonej na rzece Ropie, a także do miejsca, z którego kręcone były sceny do filmu „Ogniem i mieczem”. Być może, niektórym z uczestników wycieczki udało się przenieść myślami do scen z filmu i skonfrontować je z rzeczywistością. Regietów, a właściwie stadnina i największa w Polsce hodowla koni huculskich, była ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy w czasie wycieczki. Oprowadzająca nas po stadninie przewodnik ciekawie opowiadała o hucułach i o tym, jak konie te mogą być pomocne człowiekowi. Po zwiedzaniu, pomimo upalnego dnia, zakończyliśmy wycieczkę chwilą relaksu przy grillu pod lipami.
Relację z wycieczki sporządziła organizator wycieczki
Elżbieta Sawicka
Album ze zdjęciami przygotowali
Ryszard Witkowski i Elżbieta Sawicka

13.Basznia - Festiwal Kultur i kresowego Jadła

Wycieczka z dnia 02.08.2015r.

Relacja z wycieczki

Zdjęcia z wycieczki

Program wycieczki ; Przyjazd do Kresowej Osady w Baszni Dolnej na terenie której odbywał się Festiwal Kultur i Kresowego Jadła W programie Festiwalu, m.in.: Unia na widelcu: gra terenowa, potrawy narodowe, zespoły muzyczne ze Słowacji i Węgier, kulinarne SHOW: - gotuj z Jakubem Kuroniem potrawy z wielkiej Patelni, - kuchnia węgierska, słowacka i ukraińska, loty balonem, rękodzieła i inne atrakcje, występ zespołu Blue Cafe, Wyjazd do Brusna Starego Izwiedzanie jednej z piękniejszych nekropolii w Europie - cmentarza grecko-katolickiego, na którym w dużej liczbie zachowały się nagrobki wykonane przez artystów ludowych z Kamieniarskiego Ośrodka Ludowego w Starym Bruśnie, bunkier w Polance Horynieckiej z II w. św. z Linii Mołotowa, stadnina Koni w Polance Horynieckiej. Spacer po Nowym Parku Zdrojowym w centrum Horyńca Zdroju, gdzie małą infrastrukturę reprezentują mostki, podesty, amfiteatr, pijalnia wód i inne ciekawe nowe elementy. Wieczorek taneczny przy muzyce prowadzonej przez Didżeja w „Restauracji Zdrojowej” w Horyńcu Zdroju

Program przygotowała i wycieczkę prowadziła kol. przewodnik
Stanisława Bańcarz

12."Folkowisko" do Gorajca

Wycieczka z dnia 12.07.2015r.

Relacja z wycieczki na "Folkowisko" do Gorajca

Zdjęcia z wycieczki

Klub PTTK "Pod Ciuchcią" w dniu 12 lipca 2015 r. w ramach planowych imprez na Roztocze zorganizował wycieczkę na "Folkowisko" do Gorajca. Pierwszym punktem było Muzeum Kresów w Lubaczowie, gdzie przez prawie dwie godziny w starym spichlerzu mieliśmy możliwość oglądania wystawy stałe i okresowe. Oprowadzał nas przewodnik z tamtejszego muzeum, który z wielką dokładnością pokazywał nam wszystkie eksponaty. Urządzone z wielkim smakiem muzeum ma duszę, gdyż stare mury, drzwi, schody i deski podłogowe temu sprzyjają. Poznaliśmy również w obiekcie Galeria Oficyna ciekawą ekspozycję "Chleby Europy". Ten temat był dla wielu uczestników nowością ale również wspomnieniem jak to się kiedyś piekło chleby w prawdziwych piecach, okazuje się w całej Europie podobnie. Po wizycie w Muzeum, gdzie poznaliśmy historię z różnych okresów czasu, w tym również jak się żyło w Grodzie Czerwieńskim w okolicach Tomaszowa Lubelskiego, wyruszyliśmy do Gorajca. Tam wokół pięknego budynku szkoły podstawowej, obecnie przystosowanej do przyjmowania gości rozstawiono stoiska z garmażerką i gadżetami. Wokół posesji na polach pełno namiotów, a przy drodze setki samochodów. Na płocie żartobliwe ogłoszenie "Szukam żony….". Tu każdy już może indywidualnie spędzać czas. W oczekiwaniu na przewodniczkę po greckokatolickiej cerkwi z 1586 roku, obecnie kościół filialny pw. Narodzenia NMP, każdy coś rzucił na żołądek oraz pooglądał stoiska. W tle cały czas muzyka, raczej folkowa, różne zabawy, gra wiejska, debata wiejska - prowadzone przez organizatorów. Z całą grupą w drewnianej cerkwi z ust pani przewodnik poznaliśmy fascynującą historię cerkwi, jej odkryty dopiero niedawno podczas remontu faktyczny wiek. Pani przewodnik opowiedziała nam również tragiczną historię mieszkańców tej wsi oraz terenu Roztocza i Puszczy Solskiej. Następnym punktem był spacer do rzeki Gnojnik, gdzie o godzinie 15.00 weszliśmy do wody aby solidaryzować się z innymi osobami na całym świecie w dziedzinie ochrony środowiska przyrodniczego. Kolejnym punktem był spacer do kapliczki, oddalonej o ok. 1700 m. Kapliczka postawiona przez mieszkańców Gorajca upamiętnia miejsce, gdzie trzem pastuszkom ukazała się Matka Boska. Spod Kapliczki wybija źródełko. Część osób nieco już zmęczona pozostała na miejscu, by uczestniczyć w zajęciach lub konsumować pyszności przygotowane na stosikach kulinarnych. Niestety czas szybko leci i trzeba było już jechać do Leszna, po drodze oglądając ciekawostki na stosunkowo mało znanej trasie. Zatrzymaliśmy się na chwilę przy drewnianym kościele w Łukawcu by podziwiać piękną dzwonnicę urządzoną z dębów posadzonych, wg legendy, przez wracającego z odsieczy Wiedeńskiej, króla Jana III Sobieskiego. W Lesznie czekał na nas ksiądz aby pokazać piękny drewniany kościół rzymsko-katolicki, a dawną cerkiew pw. Św. Bazylego Wielkiego. Tutaj po swojej miejscowości oprowadzała nas również nasza koleżanka i uczestniczka wycieczki Stasia. Zaprowadziła nas potem na cmentarz aby pokazać grób młodego lotnika, którym opiekuje się młodzież szkolna, ucząc się w ten sposób patriotyzmu. No i oczekiwany grill nad stawami wiejskimi w Lesznie, przygotowany przez męża Stasi. Kiełbasy się piekły, a my śpiewaliśmy znane piosenki biesiadne, przy muzyce zorganizowanej przez Rysia. Fajnie i wesoło spędzaliśmy czas ale czekał nas jeszcze ponadprogramowy punkt, a mianowicie zwiedzanie odnawianej oficyny Pawlikowskich w Medyce. Oczekiwał tam na nas p. Gerard Szczygieł, który jest "encyklopedią" na temat tej wielce znaczącej dla Medyki i Polski rodziny. Za chwilę dotarł p. Marek Iwasieczko – wójt Gminy Medyka. Oficyna dzięki staraniom Pana wójta oraz całej społeczności gminy będzie za niedługo wspaniałą wizytówką Gminy Medyka. Wewnątrz już urządzono wystawę poświęconą rodzinie Pawlikowskich. Zaczęło się robić już ciemno, więc musieliśmy wracać do swoich domów. Pogoda nam dopisała, program zrealizowaliśmy nawet z nawiązką, więc myślę, że wycieczka należy do udanych.
Relację z wycieczki sporządziła organizator wycieczki
Przewodnik turystyczny
Stanisława Bańcarz
Album ze zdjęciami przygotował
Ryszard Witkowski

11.Eger - Góry Bukowe - Koszyce

Wycieczka w dniach 27-28.06.2015r.

Relacja z wycieczki Eger - Góry Bukowe - Koszyce

Zdjęcia z wycieczki

Węgry zachęcają nas - Polaków do przyjazdu oferując nam wspaniałe możliwości do relaksu i rekreacji na termalnych basenach oraz do kosztowania wspaniałych wyrobów winnych. Ponadto w wielu miejscowościach znajdują się wspaniałe zabytki i inne atrakcje interesujące turystów. Dlatego, wycieczka na tereny Węgier odbyta na tej samej trasie jak dwa lata temu, okazała się tak samo atrakcyjna, jak wcześniejsza. W czasie weekendowego wyjazdu mogliśmy skorzystać z kąpieli w termalnych basenach w Mezokovesd i w Egerze. Ponadto degustowaliśmy „Egri Bikaver” w Dolinie Pięknej Pani oraz zwiedziliśmy Eger poznając jego zabytki min.; górujący nad miastem zamek, bazylikę św. Piotra i Pawła, kościół Franciszkanów, Plac Dobo oraz najdalej wysunięty na północ Europy minaret, który pozostał w mieście po latach panowania tureckiego. Urozmaiceniem programu wycieczki był wyjazd w Góry Bukowe, gdzie kolejką leśną przejechaliśmy w góry do Doliny Szalajka, a następnie przeszliśmy spacerkiem w dół poznając ekspozycje dot. prac ludzi lasu, zwierzyniec leśny, pstrągarnię, największy wodospad w Górach Bukowych , ciekawe kaskady rzeczne oraz jezioro leśne. Uzupełnieniem programu wycieczki, a zarazem chwilą na relaks w czasie podróży było zatrzymanie się w Koszycach i zwiedzanie Starego Miasta ze wspaniałą katedrą św. Elżbiety, zabudową miejską, operą i grającymi fontannami. Zapewne chętnie odwiedzimy ponownie te same miejsca jeszcze nie jeden raz. Wycieczkę przygotowała i relacje sporządziła pilot i przewodnik terenowy Elżbieta Sawicka. Zdjęcia do albumu wykonali; Elżbieta Sawicka i Marian Pawlik.
Relację z wycieczki sporządziła, organizator i zarazem pilot wycieczki
Elżbieta Sawicka
Album ze zdjęciami przygotowali
Elżbieta Sawicka i Marian Pawlik

10.Słowacja - Narodowy Park Magurski

Wycieczka z dnia 23.05.2015r.

Wycieczka klubowa Słowacja - Narodowy Park Magurski

Zdjęcia z wycieczki

W czasie kolejnej wycieczki klubowej organizowanej 23 maja 2015 r. odwiedziliśmy na terenie Słowacji Bardejov bajeczne miasto będące od 2000 r. na liście UNESCO. W nim zobaczyliśmy; zakątek „Beatelsów”, gotycką bazyliką św. Idziego z zachowanymi w niej gotyckimi ołtarzami skrzydłowymi słynnej szkoły Pawła z Levoczy, rynek z renesansowym ratuszem i kamieniczkami. Odbyliśmy też spacer wzdłuż średniowiecznych murów obronnych otaczających stare miasto. Starczyło też trochę czasu na herbatkę i ciastka w wybranych miejskich cukierniach. Z Bardejova udaliśmy się na tereny Magurskiego Parku Narodowego, gdzie w Świątkowej Dużej i Małej – obejrzeliśmy cenne drewniane cerkiewki połemkowskie posiadające wewnątrz bajecznie kolorowe malowidła, a także ciekawe konstrukcje zewnętrzne. Natomiast w miejscowości Kotań, oprócz kolejnego cennego zbytku architektury drewnianej obejrzeliśmy lapidarium gromadzące ciekawe przykłady sztuki kamieniarskiej z okolicznych terenów. Z uwagi na warunki pogodowe, wcześniej zaplanowany spacer ścieżką przyrodniczą do fermy danieli został bardzo skrócony, ale w związku z tym mieliśmy czas na relaks w ośrodku nad stawem, gdzie wielu wycieczkowiczów skusiło się na potrawę z pstrąga oraz czas na pieczenie kiełbasek na ognisku przy leśniczówce. Wycieczka została zakończona w Krempnej po obejrzeniu jeszcze jednej cerkiewki i zwiedzeniu Ośrodka Edukacyjnego z Muzeum Magurskiego Parku Narodowego
Relację z wycieczki sporządziła, organizator i zarazem pilot wycieczki
Elżbieta Sawicka
Album ze zdjęciami przygotował
Ryszard Witkowski

9.Bieszczady

Wycieczka z dnia 16.05.2015r.

Relacja z wycieczki w Bieszczady

Zdjęcia z wycieczki

Film zrealizował Marek Jaroszczak

Choć ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza bo ciągle pada, to w sobotę 16 maja 2015 znów wygraliśmy jak w loterii i słoneczko nam świeciło przez cały dzień. Tym razem udaliśmy się w Bieszczady. Na początek wycieczki wybraliśmy zwiedzanie Pokazowej Zagrody Żubrów nie opodal miejscowości Muczne. Dzięki uprzejmości pracownika Nadleśnictwa Stuposiany - Pana Andrzeja Luksa - mieliśmy okazję obejrzeć żubry z platformy widokowej, a lada niespodzianką były dwa młode żuberki (samiczka i samiec), które urodziły się 2 tygodnie wcześniej. To wielka radość dla Nadleśnictwa, że ich stado powiększa się – to znaczy, że miejsce w którym bytują żubry ma sprzyjające warunki dla tych zwierząt. Następnie podjechaliśmy busem kilka kilometrów dalej i udaliśmy się Ścieżką przyrodniczo- historyczną na grzbiet szczytu Jeleniowatego, na którym kiedyś stała tam leśniczówka nazywana Brenzberg. Miejsce tragicznej historii tego miejsca jest upamiętnione krzyżem i obeliskiem z tablicą, której napis informuje o tragicznych wydarzeniach jakie miały tu miejsce w sierpniu 1944r. Uczciliśmy pamięć poległych minutą ciszy i zapalając znicz. Po zejściu przecinką leśną, mieliśmy okazję zobaczyć ciekawe wychodnie skalne, mnóstwo kwitnących wiosennych kwiatów, a w szczególności przepiękne żółte kaczeńce oraz mnóstwo śladów zwierzyny leśnej. Kolejnym miejscem do obejrzenia jakie nam zaproponował Pan Andrzej Luks to był Rezerwat Torfowiskowy w Tarnawie Niżnej oraz górny bieg rzeki San, którą przebiega granica państwowa Polski z Ukrainą. San w tym miejscu to mały potok. Widoki na szczyty połonin były wręcz niebiańskie, błękit nieba, białe obłoki i słoneczna, ciepła pogoda sprawiła, że wszystkim dopisywał dobry humor. Kończąc nasze spotkanie Pan Andrzej Luks wręczył każdemu uczestnikowi płytę z „Wirtualnym spacerem” po Nadleśnictwie Stuposiany, która na pewno zachęci nas do kolejnych wypadów w nieznane zakątki Bieszczadów. Bardzo dziękujemy Panu Andrzejowi za poświęcony nam czas, za wspaniałe oprowadzenie i przekazanie nam swojej wiedzy w tak ciekawy sposób. Po wyjeździe z Mucznego udaliśmy się Wielką Bieszczadzką Petlą do Brzegów Górnych skąd wyruszyliśmy czerwonym szlakiem na Połoninę Wetlińską do Chatki Puchatka. Po dłuższym odpoczynku i obejrzeniu ze szczytu przepięknych widoków zapierających dech w piersiach, zeszliśmy szlakiem żółtym na Przełęcz Wyżną, skąd pojechaliśmy busem do Cisnej i Majdanu, gdzie zwiedziliśmy Bieszczadzką Kolejkę Wąskotorową. Następnie przejechaliśmy drogą łączącą Wielką Bieszczadzką Petlę z Małą Pętlą do Bukowca i dalej Małą Petlą na Solinę w drodze powrotnej do Przemyśla. Po drodze wstąpiliśmy do Gospodarstwa Agroturystycznego „Czar PGR-u” w Wańkowej, gdzie zrobiliśmy zakupy przepysznych świeżych kozich i owczych serów. Na zakończenie wycieczki nie obyło się również bez pieczenia kiełbasek przy ognisku. Do Przemyśla wróciliśmy w późnych godzinach wieczornych.
Relację z wycieczki sporządziła, organizator i zarazem pilot wycieczki
Małgorzata Nowak
Zdjęcia wykonali
Małgorzata Nowak i Zbigniew Strociak

8.Wrocław - Berlin

Wycieczka w dniach 01-03.05.2015r.

Relacja z wycieczki Wrocław - Berlin

Zdjęcia z wycieczki część 1
Zdjęcia z wycieczki część 2

W nieco pochmurnej aurze rozpoczęliśmy kolejną naszą wycieczkę klubową zaplanowaną na trasie Wrocław – Berlin. Zwiedzany pierwszego dnia Wrocław poprawiał jednak nastroje uczestników w miarę polepszania się pogody oraz zwiedzanych miejsc i zabytków. 1 maja 2015 r. wrocławski przewodnik - Krzysztof Kamiński - poprowadził nas poprzez Ostrów Tumski do Katedry św. Elżbiety, a potem do Panoramy Racławickiej. Następnie zwiedzaliśmy okolice Hali Targowej, Ogrody Japońskie, a po nich zaułki Starego Miasta z Rynkiem. Przy okazji pobytu na Rynku, pod znanym pomnikiem komediopisarza Aleksandra Fredry, upamiętniliśmy nasz pobyt we Wrocławiu w postaci fotografii grupowej. Po nieco krótkim, ale zapewne intensywnym wypoczynku, następnego dnia korzystając z dość szybkiej podróży autostradą, dojechaliśmy do Berlina ok. godz. 10. Nasze zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od fotografowania się przy murze berlińskim - pamiątce z czasów podziału miasta na Berlin Wschodni i Zachodni. Po tym udaliśmy się do Muzeum Pergamońskiego, w którym zwiedzaliśmy zabytki różnych kultur z czasów starożytnych. Następnie, wędrując pieszo oglądaliśmy zabytki znajdujące się w okolicach Wyspy Muzealnej oraz przy najpiękniejszej ulicy Berlina tj. Under der Linden. Po tym nastąpił przejazd w okolice Bramy Brandenburskiej i dalszy spacer w kierunku nowoczesnej części miasta tj. Placu Poczdamskiego. Zakończenie naszej wycieczki po Berlinie nastąpiło pod najwyższą w mieście Wieżą Telewizyjną. Trzeci i ostatni dzień naszej wycieczki był równie bogaty we wrażenia jak dwa poprzednie. Po śniadaniu i opuszczeniu hotelu udaliśmy się do wrocławskiego ZOO, żeby obejrzeć w nim najnowszą atrakcję, a mianowicie Afrykarium. Spacerując po nim wspaniale było oglądać okazy ryb, ssaków, płazów i gadów w ich podwodnym świecie. Z ZOO odbyliśmy rejs statkiem po Odrze do Placu Kardynalskiego, zwiedzanego pierwszego dnia wycieczki, ale tym razem znacznie ciekawszego , bo widzianego w słonecznej aurze. Po rejsie Odrą opuściliśmy Wrocław, by jeszcze w drodze powrotnej wstąpić do Brzegu, a w nim zwiedzić zamek mieszczący Muzeum Piastów Śląskich. Z uwagi na obchody Święta 3 Maja, w tym dniu mieliśmy darmowe zwiedzanie pomieszczeń zamku i do tego pod przewodnictwem oprowadzającego naszą grupę dyrektora zamku. Zapewne jeszcze wiele atrakcji i zabytków Wrocławia i jego okolic oraz Berlina zostało jeszcze do zobaczenia, ale to już pozostanie w ramach zainteresowań uczestników wycieczki w czasie kolejnych grupowych lub indywidualnych wypraw.
Relację z wycieczki sporządziła, organizator i zarazem pilot wycieczki Elżbieta Sawicka

7.Jaksmanice - Nehrybka - Pikulice

Wycieczka z dnia 25.04.2015r.

Relacja z rajdu z cyklu „Na hasło za miasto”

Zdjęcia z wycieczki

Trasa: Jaksmanice, Fort IIb Cyków - Fort II Jaksmanice – Fort III Łuczyce - Nehrybka – Fort IIIa Hermanowice – Fort IV Optyń – Pikulice - długość trasy ok. 14 km Tym razem z Jaksmanic wybraliśmy się grupą 17 osób (w tym jeden kolega na rowerze). Trasę rozpoczęliśmy od zwiedzenia ślicznego kościółka (dawnej cerkiewki) a potem udaliśmy się na fort pomocniczy II b „Cyków” (który jest bardzo zarośnięty), a następnie na główny fort II Jaksmanice ( tu trochę jest lepiej, ale przydałoby się, żeby podobnie jak inne forty Związek Gmin Fortecznych wykarczował ten fort). Po krótkim odpoczynku udaliśmy się w dalszą trasę szlakiem czarnym fortecznym w kierunku Łuczyc. Pogoda nam dopisała - słoneczko przygrzewało, lekki wiaterek smagał nasze twarze. Kolejnym punktem trasy był fort III „Łuczyce” – bardzo ładnie oczyszczony z dzikiej roślinności, gdzie można fort oglądać w całej swojej okazałości. Widoki z fortu wspaniałe na panoramę Przemyśla, wieś Łuczyce, Hermanowice, Nehrybkę oraz na zalesioną górę Optyń – cel naszej wędrówki. I tu znów po krótkim odpoczynku i posiłku zeszliśmy ze wzgórza łuczyckiego i przekraczając drogę na Rożubowice udaliśmy się przez kładkę na rzece Wiar do wsi Nehrybka i dalej w kierunku fortu pomocniczego IIIa Hermanowice – tu niestety teren tego prawie niewidocznego fortu został przez kogoś ogrodzony siatką i jest tam posadzony młodnik, tak że za kilkanaście lat w ogóle nie będzie śladu po forcie. Idąc dalej przekroczyliśmy drogę biegnącą w kierunku Malhowic i udaliśmy się za szlakiem w kierunku południowo-zachodnim na górę Optyń. Po krótkim podejściu pod górę i przez las dotarliśmy do naszego celu wędrówki czyli na fort IV „Optyń”. Tu już czekała na nas niespodzianka – kolega Marek, który szybciej od nas dotarł na swoim rowerze, przygotował i rozpalił ognisko, a my choć trochę zmęczeni, upiekliśmy kiełbaski. Odpoczywając, już planowaliśmy kolejne nasze wypady za miasto. Kończąc wędrówkę udaliśmy się do Przemyśla autobusem MZK.
Relację z rajdu oraz zdjęcia przygotowała Małgorzata Nowak organizator rajdu.

6.Medynia Głogowska - Tarnobrzeg - Sandomierz

Wycieczka z dnia 21.03.2015r.

Medynia Głogowska – Tarnobrzeg - Sandomierz

Zdjęcia z wycieczki

21 marca 2014 r. klubową wycieczkę zaczęliśmy od miejsca, gdzie "nie święci garnki lepią", ale mieszkańcy Medyni Głogowskiej. Znajduje się tam największy ośrodek garncarski w Polsce. Mieszkańcy tej miejscowości od wieków zajmują się tym rzemiosłem, korzystając z występującego w tym terenie złoża gliny. W Zagrodzie Garncarskiej przedstawiona została nam historia tradycji garncarstwa, proces powstawania wyrobów ceramicznych, a na zakończenie uczestniczyliśmy w pokazie ceramicznym mistrza garncarstwa i jego młodego utalentowanego następcy z naszej grupy wycieczkowej. W Medyni Głogowskiej zobaczyliśmy jeszcze kościół z ciekawym wystrojem wnętrza z mozaiki ceramicznej, a następnie udaliśmy się do Tarnobrzega. Po raz pierwszy od ponad 10 lat Tarnobrzeg został przewidziany w programie wycieczek klubowych. Miłym i pozytywnym zaskoczeniem było zwiedzenie spichlerza, a następnie Zamku Dzikowskiego. Tarnobrzescy przewodnicy z wielką fachowością przedstawili nam bogatą wiedzę dotyczącą polskiego przemysłu siarkowego, oraz historię zamku i rodu Tarnowskich. Przy okazji można było się dowiedzieć o Dzikowie i jego zasługach dla kultury Polski, dla której mecenat Tarnowskich i stworzona przez ten ród kolekcja zabytków piśmiennictwa narodowego oraz malarstwa miała ogromne znaczenie. Korzystając z dobrych warunków atmosferycznych i słonecznej pogody zaczęliśmy zwiedzanie kolejnej miejscowości tj. Sandomierza od obejrzenia panoramy miasta z Bramy Opatowskiej. Następnie po krótkiej przerwie kawowej na regenerację sił, zostaliśmy poprowadzeni przez Panią Jolę do najciekawszych zabytków i zakątków miasta . Wraz z kończącym się dniem w promieniach zachodzącego słońca, skończyła się nasza wycieczka po Sandomierzu. Być może, wielu uczestników wycieczki zapragnie tu jeszcze powrócić, w celu naładowania energii z „kamienia optymizmu” oraz skorzystania z pozostałych atrakcji miasta.

Relację z wycieczki sporządziła organizator, pilot i przewodnik

Elżbieta Sawicka

5.Narciarskie szaleństwo

Narciarskie wyprawy z 2015r.

Narciarskie wyprawy członków klubu

Zdjęcia z wycieczki

4.Na hasło za miasto

Wycieczka z dnia 28.02.2015r.

Relacja z wycieczki Zielonka - Brylińce

Zdjęcia z wycieczki

Na kolejny rajd wybraliśmy się grupą 18 osób częściowo szlakiem czarnym fortecznym ,niebieskim i czerwonym. Trasę rozpoczęliśmy na pętli autobusowej na Zielonce, i stąd udaliśmy się na Fort 3a i 3 b "Kruhel " pierścienia wewnętrznego (tzw. rdzenia) Twierdzy Przemyśl. Następnie spacerkiem udaliśmy się drogą forteczną w kierunku Wapielnicy (394 m n.p.m.) do Róży Wiatrów. Po drodze wstąpiliśmy na ogrodzony w lesie teren upamiętniający miejsce rozstrzelania przez Niemców ok. 2000 przemyskich Żydów w 1942r. W miejscu tym jest ustawiona w 2001r symboliczna macewa. Z Wapielnicy swoje kroki skierowaliśmy na fort pierścienia zewnętrznego Fort VI "Helicha" i po krótkim odpoczynku udaliśmy się szlakami niebieskim i czerwonym w kierunku Bryliniec. Droga przez las była trochę błotnista, ale nam to wcale nie przeszkadzało. Po drodze minęliśmy nieistniejący przysiółek Helicha, pozostały po nim tylko 2 krzyże przy drodze i kilka drzew owocowych. Po krótkim marszu drogą na kolejne wzniesienie Helicha (416 m n.p.m.) zrobiliśmy sobie dłuższy odpoczynek i upiekliśmy kiełbaski przy ognisku. Śmiechu było co nie miara, bo przy okazji pieczenia kiełbasek wciągnęliśmy "na kiełbaskę" w szeregi naszego klubu nowego czworonożnego członka – owczarka niemieckiego "Brutusa" , który dzielnie przemierzał całą trasę ze swoją Panią. Po zakooczeniu ogniska dalej pomaszerowaliśmy w kierunku Bryliniec. W Bryliocach zwiedziliśmy cmentarz austro-węgierski, gdzie 100 lat temu polegli tu żołnierze obu armii w bitwach I wojny światowej. Koocząc wędrówkę udaliśmy się do Przemyśla autobusem PKS.

Relację z rajdu oraz zdjęcia przygotowała

Małgorzata Nowak organizator rajdu.

3.Kuńkowce

Wycieczka z dnia 07.02.2015r.

Relacja z wycieczki Kuńkowce

Zdjęcia z wycieczki

W kolejną sobotę wybraliśmy się grupą 15 osób na pieszą wycieczkę za miasto, korzystając z pięknej pogody. Lekki mrozik i słoneczko sprzyjało nam w aktywnym wypoczynku. Tym razem pojechaliśmy autobusem PKS do Żurawicy – Bażantarni i udaliśmy się czarnym fortecznym szlakiem w kierunku zachodnim . Pierwszym punktem było odwiedzenie miejsca pochówku żołnierzy poległych w bitwach I wojny światowej w latach 1914-1915. Następnie zwiedziliśmy po drodze kolejne forty : Fort X "Orzechowce" , fort pomocniczy Xb "Zagrodnia", fort pancerny IXa "Krzyż" ( tu rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski ), dalej drogą udaliśmy się w kierunku Lipowicy na Fort IX "Bruner" ( fort ten nazywany jest również Glinne lub Ujkowice), następnie skierowaliśmy swoje kroki drogą asfaltową, a potem forteczną na fort pomocniczy VIIIa "Aszczycówka" i dalej na fort VIII "Łętownia" . Z fortu tego udaliśmy się drogą forteczną przez wieś Kuokowce do głównej drogi krajowej nr 884 Przemyśl – Dynów i stąd częśd "Rajdowiczów" udała się pieszo , a częśd autobusem do Przemyśla. Należy nadmienid, że dzięki Związkowi Gmin Fortecznych wszystkie forty w chwili obecnej są odrestaurowywane, oczyszczone z drzew i krzewów, przy każdym forcie są wykonane ławeczki, kosze na śmieci, przygotowywane są konstrukcje metalowe pod tablice informacyjne, platformy widokowe, miejsca na ogniska. Dlatego przy okazji zachęcamy innych do wędrówek po fortach bo warto zobaczyd to dzieło austryjackich budowniczych – sied fortyfikacji pierścienia zewnętrznego oraz wewnętrznego w granicach naszego miasta.

Relację z rajdu oraz zdjęcia przygotowała

Małgorzata Nowak organizator rajdu.

2.Wycieczka do Lwowa

Wycieczka z dnia 24.01.2015r.

Relacja z wycieczki do Lwowa

Zgodnie z programem zwiedzanie rozpoczęliśmy od Lwowskiej Galerii Sztukipowstałej na bazie przedwojennej miejskiej galerii obrazów, które do wybuchu II wojny światowej znajdowały się w granicach państwapolskiego. Oglądaliśmy obrazy wybitnych malarzy polskich jak: Jana Matejki,Juliusza Kossaka, Artura Grottgera, Aleksandra Gierymskiego, Józefa Brandta i innych. Z zagranicznych wymienię tylko Vecellio Titian (Tycjan), Francisco Goya, Peter Paul Rubens, Marcello Baciarelli. Idąc ul.Kopernika, oglądaliśmy pałac Potockich, Dom muzykantów, Ruiny pasażu handlowego Mikolascha, pomnik Mickiewicza i tak doszliśmy do apteki "Pod Węgierską Koroną" po której bardzo ciekawie oprowadziła nas przewodniczka. Zostaliśmy poczęstowani pysznymi nalewkami. Można tam było kupić tabletki szczęścia, miłości, zazdrości, mydło dla łapówkarzy (na lepiące ręce) i inne. Następnie udaliśmy się do Stargorodu na kawę, herbatę, oglądaliśmy bardzo ciekawe wnętrza i nie tylko. Krótka przerwa na obiad, przejście do opery gdzie obejrzeliśmy operę Stanisława Moniuszki "Straszny dwór". W późnych godzinach wieczornych wróciliśmy do Przemyśla.

Relację przygotował

Andrzej Pomorski

1.Na hasło za miasto

Wycieczka z dnia 17.01.2015r.

Relacja ze spaceru

Zdjęcia z wycieczki

Relacja z cyklicznej imprezy "Na hasło za miasto" organizowanej w sobotę 17 stycznia 2015. Rozpoczęliśmy nowy sezon turystyczny 2015 roku pieszą wędrówką z cyklu " Na hasło za miasto " . Zapowiedź ładnej , słonecznej pogody skłoniła mnie do zorganizowania spaceru po dłuższej przerwie no i po świątecznym leniuchowaniu. Pogodę wygraliśmy jak na loterii, niekiedy nawet w marcu nie ma tak słonecznie i ciepło. W trasę wyruszyliśmy w 10 osób. Trasa : Pikulice Górne - Grochowce - Helicha - Wapielnica - Prałkowce - Dybawka Górna - czarnym szlakiem fortecznym (ok. 12 km) .
1. Pierwszy przystanek naszej eskapady to fort V Grochowce - artyleryjski wybudowany w latach 1882-1886 na planie detaszowanego bastionu. Jest widoczny w nim mur Carnota z poprzecznicami i ze schronami. Szkoda, że nie jest tak oczyszczony jak inne forty, choć teraz nie ma liści, ale w lecie na pewno będzie trudny do niego dostęp.
2. Drugim punktem zwiedzania był pomocniczy fort piechoty Va "Biadoliny" z 1890 r (zwany inaczej Leśniczówka) - przylega on do prywatnej posesji, zachowały się fragmenty murów fortecznych.
3. Idąc dalej drogą forteczną w kierunku zachodnim weszliśmy w las. Kolejnym przystankiem naszej wycieczki był główny fort VI - Helicha ( nazwa pochodzi od pobliskiej osady spalonej przez UPA w 1946 roku) , inna nazwa to Iwanowa Góra (od szczytu na którym jest usytuowany). - jest to fort artyleryjski jednowałowy zbudowany w 1878r. zachowały się na nim wały z poprzecznicami, ze schronami pogotowia, na środku zrujnowane koszary, poterny prowadzące do fosy oraz brama szyjowa flankowana półkolistą basteją. Miłym akcentem na forcie Helicha było spotkanie drużyny harcerskiej, która miała tam szkolenie.
4. Z fortu VI udaliśmy się dalej drogą forteczną w kierunku Góry Wapielnicy po drodze mijając fort pomocniczy VI b "Lipnik" ( z lewej strony drogi) , niestety jest mocno zarośnięty i nasi koledzy, którzy zbadali teren odradzili nam wejścia na jego teren. Po kilku minutach dotarliśmy do " Róży Wiatrów" - skrzyżowania szlaków turystycznych : czarnego, czerwonego, niebieskiego i nowego szwejkowskiego. Staraniem Związku Gmin Fortecznych skrzyżowanie to zostało ładnie poszerzone i oznakowane, umieszczono tu dwie ławeczki, na których można odpocząć i nawet upiec kiełbaskę, co uczyniliśmy. Jednak doszliśmy do wniosku, że lepiej byłoby zrobić zadaszone miejsce na ognisko z ławeczkami po przeciwnej stronie na zakręcie (tylko wyciąć kilka drzew i krzewów).
5. W dalszej naszej wędrówce pokonaliśmy drogę forteczną nad Kruchelem Wielkim z pięknym widokiem na panoramę miasta Przemyśl i wieś Ostrów, schodząc drogą przez las serpentynami ( naliczyliśmy ich dziesięć) , doszliśmy do wsi Prałkowce .
6. Po przekroczeniu drogi Prałkowce - Zalesie udaliśmy się dalej pod górę szlakiem czarnym przez las zwany "Nad Marusią" na fort VII Prałkowce - główny artyleryjski, jednowałowy. Fort ten założony jest na planie detaszowanego bastionu zbudowany w 1880r. Po zwiedzeniu fortu udaliśmy się dalej szlakiem do przystanku autobusowego na Dybawce Górnej.
7. Do Przemyśla wróciliśmy autobusem PKS - choć trochę zmęczeni, ale zadowoleni, że udała nam się pogoda. Uczestnicy spaceru uzgodnili, że za 2 lub 3 tygodnie jak tylko dopisze pogoda to idziemy na dalszą wędrówkę. A więc do miłego zobaczenia : !!!!
Fort V Grochowce
Fort VI Helicha
Fort VII Prałkowce

Relację i zdjęcia przygotowała

Małgorzata Nowak organizator wycieczki